Po co Wam to?

Wywiad z Tygodnika Szczytno finansowany ze środków PO FIO 2011 Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, dnia 26 maja 2011

 Z przewodniczącym Stowarzyszenia Klubu Pro Publico Bono rozmawia Tomasz Mikita, redaktor naczelny „Tygodnika Szczytno”

Organizacji ci u nas dostatek. Jedne niewiele albo i nic nie robią, bo nie mają za co, inne najpierw robią dużo, by środki pozyskać, a później równie dużo robią, by je wydać i to jeszcze z jak największym pożytkiem. Do tych drugich należy Stowarzyszenie Klub Pro Publico Bono, które jest już „stałym” beneficjentem pieniędzy z atrakcyjnego programu o nazwie Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. I właśnie o nowej inicjatywie obywatelskiej rozmawiamy z przewodniczącym stowarzyszenia Stefanem Kiepurskim.

Jaki jest cel i sens kolejnego wygranego konkursu z ponadlokalnych grantów. Po co wam on?

To już dwunasty grant w naszej ośmioletniej historii, szczegółowo prezentujemy ten i wcześniejsze na naszej stronie www.ppbszczytno.eu, zapraszamy wszystkich do odwiedzin. I nie: po co on nam, ale po co to mieszkańcom naszego powiatu, bo projekt im jest dedykowany. Chce się nam dawać i działać na rzecz dobra publicznego – stąd w nazwie naszej organizacji łacińskie „pro publico bono” czyli dla publicznego dobra. Chcą dawać wszystkie organizacje pozarządowe w powiecie, tylko z różnych względów – przede wszystkim ekonomicznych, mają z tym kłopoty. Nie wszystko można robić w wolontariacie.

Zerknąłem na rejestr organizacji działających w powiecie. Jest was aż 111 i ciągle powstają nowe. Pobieżnie przeliczyłem, że PPB pozyskuje rocznie średnio po 300 tysięcy złotych. Gdyby inne organizacje mogły się pochwalić taką skutecznością, efekt byłby oszałamiający.

Brak tego efektu to nie zawsze wina organizacji albo wręcz najrzadziej ich wina. By zdobyć dotacje, trzeba z „oślim” uporem szukać wezwań do startu w konkursach, nie poddawać się po kilku pierwszych przegranych, szukać popełnionych błędów w opisach zamierzeń, a wreszcie – bardzo ważne – mieć po prostu szczęście. My mieliśmy ten „ośli” upór i szczęście, stąd efekty.

Mówi pan o szczęściu... Czym się ono przejawia?

Weźmy tylko ten ostatni konkurs w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, na który wpłynęło z całej Polski grubo ponad 4 tysiące wniosków, zwycięstwo odniosło około 600, w tym 4 z naszego powiatu. Oceną merytoryczną zajmowało się kilkudziesięciu ekspertów, a każdy z nich ma określone poglądy i stosunek do problemów opisywanych w składanych aplikacjach. Wygrało stowarzyszenie z Długiego Borku, mimo że napisaliśmy 5 identycznych projektów na rzecz 5 innych organizacji wiejskich. Opisaliśmy te same problemy do rozwiązania, te same zadania do realizacji, zmieniała się tylko nazwa wsi, a dobry okazal się tylko jeden.

Ciekawe, prawda? To jest właśnie to szczęście. Czasem nie wystarczą dobrze opisane zamierzenia. Trzeba jeszcze trafić na eksperta, który łaskawie je oceni, do którego przemówią zarówno zamierzenia, jak i przewidywane rezultaty. Wasz projekt tez znalazł się w gronie zwycięzców.

Czego on dotyczy?

W wielkim skrócie – bezpłatnej pomocy obywatelsko- prawnej dla wszystkich potrzebujących mieszkańców powiatu szczycieńskiego. Tam, gdzie istnieją jakiekolwiek bariery finansowe, odległości, brak dostępu do specjalistów. Stąd tytuł projektu „Jedno prawo dla wszystkich”. Będziemy to robić dzięki finansowaniu kosztów przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Skąd pomysł na takie przedsięwzięcie?

Dysponujemy rozległą wiedzą o potrzebach mieszkańców w tym obszarze. Jej źródło stanowią kilkuletnie badania ankietowe, wykonywane podczas realizowanych wcześniej projektów. Obecny stanowi propozycję wyjścia naprzeciw potrzebom znaczącej populacji mieszkańców powiatu szczycieńskiego. Nasz powiat wyróżnia bardzo wysoki odsetek bezrobocia, generującego biedę. Ubóstwo odbiera nadzieję na rozwiązanie dziesiątków problemów bytowych, dokłada się do tego często problem alkoholu, konflikty w rodzinie, przemoc i inne. Kto z nas nie ma także kłopotów z rozumieniem zawiłych pism urzędowych, umiejętnością odpowiedzi na nie tak, aby dobrze załatwić swoją sprawę? Gdzie nie pojawiają się różne starcia sąsiedzkie i w łonie samorządów? Im mniejsza społeczność, tym łatwiej o rozbieżność interesów, poglądów, a więc naturalne zgrzyty pomiędzy osobami i grupami. Dlatego głównym działaniem, przewidzianym w naszym projekcie jest przeszkolenie grupy mediatorów, ludzi z konkretnych miejscowości, grup, środowisk, którzy będą służyli swoim społecznościom na przyszłość. Chcemy też wspomóc organizacje pozarządowe. Nie mają pomysłów na to, co skutecznie robić, jak się rozwijać, gdzie walczyć o dotacje. Bazują przede wszystkim na grantach szczebla miejsko-gminnego, gdzie rozdział środków wzbudza liczne kontrowersje, a poza tym są to zwykle mizerne środki.

Co jest najważniejszym celem projektu?

Wysłuchanie wszystkich, którzy z problemem do nas się zgłoszą, wspólna diagnoza przyczyn i skutków, opracowanie ścieżki rozwiązania problemu, interwencje w instytucjach i organach interwencyjno-pomocowych. Dla organizacji – wielokierunkowa pomoc w dalszym rozwoju. Każdy będzie mógł nieodpłatnie, blisko swojego miejsca zamieszkania, zgłosić się ze swoim problemem i uzyskać odpowiednie wsparcie - informację, poradę, interwencję.

Gdzie będzie realizowany projekt?

W lokalu naszego Stowarzyszenia przy ul. Lipperta 10 dla mieszkańców miasta i gmin: Szczytno oraz Jedwabno. W lokalach pozostałych gmin, udostępnionych nieodpłatnie przez wójtów, w wyjątkowych przypadkach w miejscach zamieszkania beneficjentów, z uwagi np. na niepełnosprawność. Pełna informacja na naszej stronie www.ppbszczytno.eu w zakładce „Aktualności-projekty w realizacji”

Kto osobiście pełnić będzie funkcje konsultacyjno-doradcze?

Cała kadra realizująca projekt to osoby już sprawdzone w działaniach naszej organizacji. Posiadają wiedzę zawodową, doświadczenie i kompetencje zgodne z rolą, jaką mają pełnić. Zobowiązani są pisemnie do przestrzegania zasad poufności danych o osobie zgłaszającej się po poradę, za wyjątkiem tego, na co wyrazi zgodę ta osoba. Ich zadaniem będzie określić problem, dopasować formę pomocy, zaplanować ją, podjąć interwencję ustną lub pisemną i sprawować pieczę nad sprawą do momentu jej zakończenia. Może to być pomoc w redagowaniu podań i pism oraz ich interpretacji, pomoc w uzyskiwaniu informacji urzędowej, kierowanie do właściwych urzędów, umawianie na spotkania w siedzibach specjalistycznych instytucji pomocowych - PCPR, GOPS, Inspekcja Pracy, Prokuratura, Policja, prawnik o określonym obszarze specjalizacji, psycholog lub inny ekspert, w zależności od potrzeby.

Jakie są przewidywane rezultaty działań?

Między innymi będzie to liczba osób, które zgłosiły się do nas z problemem i otrzymały konkretną pomoc. Dużą nowością będzie przeszkolenie mediatorów. To dość popularna w UE forma rozwiązywania sporów między osobami i grupami obywateli, u nas jeszcze raczkująca. Będzie to również liczba organizacji, które dzięki naszemu wsparciu uzyskają większą wiedzę, umiejętności, odwagę, zrobią krok do przodu - sięgną po dotacje regionalne i krajowe.

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież